Samo tylko nawilżanie włosów w okresie zimowym to za mało. Nasze pasma, zwłaszcza w tym okresie, mogą też potrzebować emolientów i protein. Stosując we właściwy sposób odpowiednie kosmetyki zawierające te substancje, możemy sprawić, że włosy nie będą się nam puszyły, plątały i elektryzowały, staną się sprężyste i odzyskają zdrowy blask, a także nie będą zbyt szybko traciły świeżości.
Pielęgnacja włosów zimą
Zima nie służy naszym włosom. Niskie temperatury na zewnątrz i wysokie w ogrzewanych kaloryferami pomieszczeniach, niska wilgotność powietrza oraz kołnierze płaszczy, szaliki i czapki sprawiają, że włosy stają się bardziej suche i podatne na mechaniczne uszkodzenia, robią się matowe oraz bardziej się puszą, plączą i elektryzują. Dodatkowo, chroniące nas przed zimnem nakrycia głowy sprawiają, że nasze fryzury szybciej tracą kształt i świeżość.
Dlatego właśnie odpowiednia pielęgnacja włosów zimą jest tak istotna. Z pomocą odpowiednich kosmetyków możemy bowiem nie tylko nawilżyć włosy, ale też uodpornić je na łamanie czy pocieranie, zmniejszyć ich puszenie i elektryzowanie się oraz przywrócić im blask bez obciążenia i szybszego przetłuszczania się. I wbrew pozorom – choć nadmierne przesuszenie jest przyczyną większości problemów, jakie mamy z włosami zimą – samo tylko ich nawilżanie nie wystarczy! W ich zimowej pielęgnacji, oprócz nawilżających humektantów, nie może też zabraknąć emolientów i protein, a zachowanie odpowiedniej równowagi PEH staje się szczególnie istotne.
Przy czym trzeba pamiętać o tym, że równowaga PEH to kwestia indywidualna. I decydując, których składników i jakich kosmetyków ma być w naszej pielęgnacji włosów więcej, musimy przede wszystkim wziąć pod uwagę aktualny stan naszych włosów (który jest także zależny od pory roku) oraz ich rodzaj (grubość, porowatość).
Nawilżanie włosów zimą – humektanty
Humektanty to substancje higroskopijne, czyli wiążące wodę z otoczenia i zatrzymujące ją we włosach. To one – chociaż nie w pojedynkę (co wyjaśniamy poniżej) – zapewniają włosom odpowiedni poziom nawilżenia.
Wszystkie typy włosów potrzebują nawilżenia, musi ono jednak być dostosowane do ich rodzaju oraz aktualnych potrzeb – w tym także tych wynikających z pory roku. Najswobodniej – najczęściej i w największej ilości – humektanty mogą stosować osoby z włosami niskoporowatymi. A im większa porowatość włosów, tym mniej dominujące powinny być humektanty w ich pielęgnacji. Na przykład włosy porowate zbyt mocno nawilżane mogą zacząć się bardziej puszyć i stać się jeszcze trudniejsze do ujarzmienia.
Zimą jednak, kiedy nadmierna suchość powietrza staje się normą, nawet osoby normalnie w umiarkowany sposób korzystające z kosmetyków nawilżających pasma, mogą z większą swobodą sięgać po produkty zawierające humektanty.
Równocześnie w zimowej pielęgnacji włosów nie można tylko i wyłącznie polegać na humektantach. Bowiem właśnie zimą, kiedy powietrze jest bardzo suche, humektanty – zamiast przyciągać wodę z zewnątrz do włosa – mogą "wyciągać" ją z jego wnętrza, powodując jego odwodnienie. Dlatego – zwłaszcza zimą – tak ważne jest, żeby humektanty stosować w połączeniu z emolientami, które zapobiegają utracie wilgoci.
Najpopularniejsze humektanty w kosmetykach do pielęgnacji włosów:
- gliceryna,
- aloes,
- mocznik,
- panthenol,
- kwas hialuronowy,
- lecytyna,
- sorbitol,
- miód.
Zapobieganie przesuszeniu włosów – emolienty
Emolienty to substancje przede wszystkim natłuszczające i zmiękczające, które mają zwykle charakter hydrofobowy, czyli odpychają wodę. Nie działają wewnątrz włosa, ale na jego powierzchni, tworząc na jego powierzchni ochronną warstwę, która zapobiega odparowywaniu z niego wody. Emolienty także wygładzają włosy, sprawiają, że są one miękkie i błyszczące, a także bardziej odporne na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych.
Emolienty najbardziej sprawdzają się w pielęgnacji włosów suchych, zniszczonych, matowych i puszących się. Osoby z włosami cienkimi i delikatnymi powinny używać ich bardzo ostrożnie, gdyż (zwłaszcza stosowane w nadmiarze) emolienty mogą obciążyć fryzurę.
Chociaż emolienty mogą być używane przez każdego, niezależnie od tego jakie ma włosy, najlepiej jest dobierać ich rodzaj do stopnia porowatości włosów. Osoby z włosami nieskoporowatymi (gładkimi), powinny używać emolientów najrzadziej i wybierać te najlżejsze. Ale w przypadku włosów średnio- i wysokoporowatych, nie każdy emolient będzie wystarczająco skuteczny.
Emolienty dla włosów niskoporowatych:
- olej kokosowy,
- masło murumuru,
- masło shea,
- masło babassu,
- masło mango,
- masło kakaowe.
Emolienty dla włosów średnioporowatych:
- olej arganowy,
- olej moringa,
- olej awokado,
- olej ze słodkich migdałów,
- olej makadamia,
- olej awokado,
- olej z orzechów laskowych,
- olej z pestek śliwki,
- oliwa z oliwek,
- olej rzepakowy,
- olej sezamowy.
Emolienty dla włosów wysokoporowatych (to głównie oleje wielonienasycone, można stosować je najczęściej):
- olej z pestek malin,
- olej lniany,
- olej z wiesiołka,
- olej z nasion bawełny,
- olej z kiełków pszenicy,
- olej konopny,
- olej z nasion pomidora,
- olej z ogórecznika,
- olej z pestek malin,
- olej słonecznikowy,
- olej z pestek winogrona,
- olej z czarnuszki.
Regeneracja włosów – proteiny
Proteiny to składniki, które wnikają w strukturę włosów, uzupełniając mikroubytki i naprawiając mikrouszkodzenia, i w efekcie wzmacniając je. Dzięki nim włosy stają się mocniejsze, bardziej sprężyste i mniej podatne na uszkodzenia, zyskują blask, a także dodatkową objętość. Regularne używanie kosmetyków z proteinami może przywrócić pasmom zdrowy wygląd, ale stosowanie ich w namiarze protein może spowodować, że włosy staną się sztywne i łamliwe.
Gdy dojdzie do tzw. przeproteinowania włosów, stają się one twarde i wyglądają jakby były przesuszone. Dlatego tak ważne jest zachowanie równowagi PEH, i łączenie protein z humektantami i emolientami.
A skąd mamy wiedzieć, że nasze włosy potrzebują większej ilości protein w pielęgnacji? Rozpoznamy je po braku objętości i blasku, puszeniu się i elektryzowaniu, większej podatności na łamanie.
Proteiny wielkocząsteczkowe dla włosów wysokoporowatych:
- proteiny mleka,
- proteiny jedwabiu,
- elastyna,
- kolagen,
- keratynę.
Proteiny hydrolizowane dla każdego rodzaju włosów (od niskiej do wysokiej porowatości:
- keratyna hydrolizowana,
- mleko hydrolizowane,
- jedwab hydrolizowany,
- pszenica hydrolizowana.
Aminokwasy dla włosów o niskiej lub średniej porowatości (najlepiej stosowane razem z emolientami):
- L-cysteina,
- arginina,
- metionina.